niedziela, 31 stycznia 2010
czwartek, 21 stycznia 2010
sobota, 16 stycznia 2010
Dyskusja o plciach c.d.
Siedzimy sobie przy kolacji i objasniam malej szczegolowo roznice w plciach;-) Mala nie za bardzo sie zgadza, jednakze zastanawia sie i jednym slowem mysli.
Wymieniam jej roznych facetow i objasniam co czyni ich mezczyznami.
Czesia, pomyslala, zadarla koszule do gory i stwierdzila (po niemiecku ofkors..):
- Jestem dziewczynka, bo mam tylko BRZUCH!
:D
Wymieniam jej roznych facetow i objasniam co czyni ich mezczyznami.
Czesia, pomyslala, zadarla koszule do gory i stwierdzila (po niemiecku ofkors..):
- Jestem dziewczynka, bo mam tylko BRZUCH!
:D
Etykiety:
Zwyczajne zycie
Hector Barbossa
Trzeba się najpierw zgubić by dotrzeć do tego, czego nie można znaleźć,
w przeciwnym razie każdy by wiedział gdzie tego szukać.
Etykiety:
Zwyczajne zycie
wtorek, 12 stycznia 2010
Zainteresowanie plcia przeciwna
Jak juz wspomnialam w komentarzach, Czesie intresuje kto jest chlopcem a kto dziewczynka. Nie za bardzo sie zgadza z tym, ze jej kumpel Jan jest chlopcem a ona nie. Krzyczy, ze ona tez jest chlopcem!
Ale po jakims czasie wylicza, kto wobec tego jest dziewczynka:
- Mama, babcia, Oma, ciocia, Iris, Emi, Uli, Malin, Klara, Zora, Kathi, Madlein i...
.... KINGA tez jest dziewczynka!!
Prosze jak sie Czesi przypomniala kuzyneczka:-))
Ps. Na zdjeciu podczas ostatniej wizyty w Polsce.
Etykiety:
Zwyczajne zycie
"Bejbi chodzi" *love*
Wlatujemy dzis z Czesia do przedszkola, mama jak zwykle spieszy sie, dziecko, jak zwykle siedzi na wspolspiaco na laweczce, a mama sciaga skafandry, spodnie narciarskie itd. z bezwolnej kukielki.
Nagle lalka ozyla! Oczy rozblysly jej tysiacami gwiazdek, na twarzy pojawil sie wyraz rozczulenia i pelen milosci MACIERZYNSKIEJ usmiech!! Czesia wskazala palcem i krzyknela do mnie:
- Patrz mama! Bejbi chodzi!- i poleciala bez buziaczka nawet, do malego, ktory zrobil pierwsze kroczki w jej kierunku, biorac go opiekunczo za raczke.
Boszszszszs jak strasznie zaluje, ze nie mam jeszcze jednego dziecka:-/
Nagle lalka ozyla! Oczy rozblysly jej tysiacami gwiazdek, na twarzy pojawil sie wyraz rozczulenia i pelen milosci MACIERZYNSKIEJ usmiech!! Czesia wskazala palcem i krzyknela do mnie:
- Patrz mama! Bejbi chodzi!- i poleciala bez buziaczka nawet, do malego, ktory zrobil pierwsze kroczki w jej kierunku, biorac go opiekunczo za raczke.
Boszszszszs jak strasznie zaluje, ze nie mam jeszcze jednego dziecka:-/
Etykiety:
Zwyczajne zycie
poniedziałek, 11 stycznia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)



